Byłam na tym kempingu 2 lata temu, trafiliśmy tam przypadkowo z ulicy po prostu na chybił trafił. Nigdy nie byłam zwolennikiem takiego urlopowania (pamiętam z dzieciństwa obskurne prysznice i toalety z wakacji pod namiotem) na samą myśl o namiocie wszystko mnie swędzi i gryzie, ja się do tego nie nadawałam ale po 2 nocach (wygoniła nas pogoda-zbliżające się burze) spędzonych na tym kempingu zmieniłam zdanie, toalety jak dla ludzi, czysto i jeszcze raz czysto, i blisko do morza i w ogóle bardzo fajnie. Jedziemy tam i w tym roku tylko jeszcze nie mam kaloszy i pogody ale resztę zamówiłam, do zobaczenia na skarpie. Sylwia
Sylwia Z Serock/k.Warszawy

83.3.157.42 - gqb42.internetdsl.tpnet.pl 20.07.2009 0:23 22